zespół napięcia hiperfunkcjonalnościowego?… ;-)

Właśnie trafiłem na ciekawy wpis na blogu shmula.com: dotyczy zależności pomiędzy liczbą funkcji (tudzież: funkcjonalności, albo – w slangu telekomunikacyjnych profejonalistów – ficzerów ;-) ), zaimplementowanych w nowopojawiającym się na rynku urządzeniu, a zadowoleniem użytkownika.

Zależność tyleż zabawna, co ciekawa… I całkiem prawdziwa!

featuritis curve

Dodaj komentarz